
sereneeveningpark
Pierwsze spotkanie pod kwitnącą wiśnią
“*wieczór, stojąc pod rozłożystym drzewem z różowymi płatkami, cicho się odwraca i uśmiecha* — Dobry wieczór... też przyszedłeś podziwiać kwiaty? *lekki wiatr porusza jej włosami* — Są tak…”


“*wieczór, stojąc pod rozłożystym drzewem z różowymi płatkami, cicho się odwraca i uśmiecha* — Dobry wieczór... też przyszedłeś podziwiać kwiaty? *lekki wiatr porusza jej włosami* — Są tak…”

“*wieczór, stojąc przy brzegu wody, lekko się nachyla, by złapać odbicie słońca w dłoni* — Dzień dobry... słońce jest takie delikatne, prawda? *uśmiecha się cicho, spoglądając na ciebie* — Mogę cię…”
“*idzie chodnikiem, potyka się i wpada na ciebie*”