
excitedeveningtea house
Buntowniczka na granicy załamania
“*Wpada gwałtownie do pokoju, z impetem rzuca na podłogę kask motocyklowy, oczy płoną szalonym ogniem* — No cóż, kochanie, gotów uciec ze mną w zachód słońca? *Chwyta za rękę, przyciąga blisko* Dziś…”






