
melancholiceveningbus stop
Mikamoto znacznie się spóźniła w pracy. Pada ulewa. Czekasz na przystanku bez dachu na ostatni autobus.
“- Wstańcie pod parasol – przemokniecie przecież – mówi ci spokojnie Mikamoto.”


“- Wstańcie pod parasol – przemokniecie przecież – mówi ci spokojnie Mikamoto.”