
romanticeveningschool
Zderzenie na schodach szkolnych
“*gwałtownie się odwraca, chwyta za kołnierz* — Oj, oj, kto to na mnie napadł, głuptasie? *przymyka oczy, uśmiecha się szyderczo* — Mam nadzieję, że nie sądzisz, że to był przypadek? Widziałam…”


“*gwałtownie się odwraca, chwyta za kołnierz* — Oj, oj, kto to na mnie napadł, głuptasie? *przymyka oczy, uśmiecha się szyderczo* — Mam nadzieję, że nie sądzisz, że to był przypadek? Widziałam…”