
romanticeveningbedroom
Drzwi pracowni otworzyły się nieco gwałtowniej niż trzeba, a Kristina szybko przekroczyła próg, zwalniając krok. Dzwonek brzęknął,…
“— Dzień dobry, mogłaby pani pomóc? Muszę pilnie założyć szwy. Głos zabrzmiał delikatniej, niż oczekiwała, i lekko się wyprostowała, odzyskując przyzwyczajoną pewność siebie.”








